Logika polityczna
Polska polityka zmienia się na naszych oczach. Co chwilę słyszymy, że posłowie kłócą się o to, czy o tamto. Częstym usprawiedliwieniem sytuacji na scenie politycznej jest stwierdzenie, że nasza demokracja jest młoda. To sformułowanie, powtarzają niczym mantrę politycy i komentatorzy życia publicznego, jeśli znowu frekwencja w wyborach ich nie zadowoli. Polityka i „zawód” polityk od dawna już przestał się kojarzyć z prestiżem, poważaniem, inteligencją i sukcesem. Dzisiejsza polityka, wszechobecne kupczenie i układy zawierane nawet pomiędzy skrajnie różnymi partiami przypominają polityczne kolorowanki. Z kolei częste awantury sejmowe, przekrzykiwanie się, obrażanie się na siebie i ubliżanie, to chleb powszedni polskiego życia publicznego. Jedynym pocieszeniem jest fakt, że w naszym sejmie brak, na szczęście, bójek rodem z filmów karate, przypominających gry strzelanki, w których celem jest poseł mający inne zdanie. Co jakiś czas oglądamy w telewizji relacje z obrad, które zakończył się nie tylko przepychankami, ale regularną bitwą. Mając nadzieję, że podobne ekscesy nie zostaną zaadaptowane na grunt polski, polecam polskim posłom rozrywkę umysłową polegającą na codziennej grze w sudoku, szachy lub chociaż warcaby. Relaks umysłowy jeszcze nikomu nie zaszkodził.
26.07.2010. 05:22